Lat 17 do teraz.
"Moja laleczka nie je. Ja też muszę przestać."
I nie jem.
Nie jem od tygodnia.
Wcześniej byłam na tabletkach i bananach. Teraz już spełniam przedostatni warunek. Jeszcze 3 tygodnie pociągnę.
I tak mijały moje dni.
Co rano oglądałam swoją bladą skórę, zmęczoną twarz, wychudzone ciało i blizny.
Głodu już nie czułam. Odzwyczaiłam się od jedzenia.
Nie mam nikogo. Wokół mnie jest cisza.
Wczoraj dorosłam by przeczytać ostatni warunek bycia nieskazitelną. Idealną jak ta porcelanowa lalka.
Otwieram.
"Moja laleczka nie żyje. Ja też muszę przestać."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz