czwartek, 1 maja 2014

Namiastka #2

Wyżywała się na lalce. Biła ją, kopała.
Nie chodziła do przedszkola, ani nie wychodziła na spacery. Dopiero gdy poszła do pierwszej klasy, zaczęła regularnie widywać inne dzieci. Już na samym początku, była wyobcowana.
Bawiła się sama, chodziła sama, mówiła sama. Nie miała żadnej koleżanki. Ale miała lalkę. Zaczęła w końcu chociaż z nią rozmawiać, przytulać, zwierzać się z jej drobnych sekretów. Ona była dobrą przyjaciółką. Nigdy nie przerywała, zawsze ją wysłuchała, przytuliła...Zawsze.
Była.
Felice jeszcze nic nie rozumiała. Nie rozumiała co ją czeka i jaka atmosfera w domu ją otacza.
10 urodziny. Wspaniałe przyjęcie. Przekąski, muzyka, dekoracje, girlandy. Wszystko było lecz jedynym gościem była jej lalka.
Wtedy już powoli zaczynała zdawać sobie sprawę z tego, że nikt jej nie lubi i jest sama.
Będąc w szkole na przerwie, ot tak postanowiła zacząć wszystkich dręczyć. Powód? Nikt jej nie lubił.
Za salą gimnastyczną, dziewczynka z jej klasy zbierała kwiatki. Stanęła za nią, pochyliła się do jej ucha i szepnęła:
-Umrzesz.- Przestraszona dziewczynka krzyknęła, upuściła już dość spory bukiet kwiatów, a gdy odwróciła się, Felice już nie było.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz